Ile zabawy i frajdy na ostatniej sesji z Esterą. Estera znalazła alternatywę dla świątecznej sesji w domowej aurze – rodzinne sesje zimowe poza domem 🙂 Na taką właśnie namówiła i nas! Filip to nam takie niestworzone historie opowiadał, że uśmiech nie schodził nam z twarzy. Szczerze mówiąc, to fantastycznie spędziliśmy rodzinnie czas. Pola i Filip są bardzo żywiołowym rodzeństwem, co widać na tej sesji.

Dzisiaj przygotowałam dla Was wpis, na temat rzeczy, których o mnie nie wiecie. Wybrałam na początek 5, ale mam nadzieję, że jest ich trochę więcej.

Kiedyś cierpiałam na klaustrofobię.

Zdarzyły mi się dwie sytuacje, które do tego doprowadziły. Jako dziecko bawiłam się ze znajomymi w chowanego nad jeziorem w niedalekim Jaromierzu. Pędząc w poszukiwaniu kryjówki zamknęłam (trzasnęłam drzwiami) się w malutkim pokoju, w którym nie było klamki od środka. Pamiętam, że przez długi czas śniło mi się to po nocach.

Jako nastolatka grałam przez 10 lat w piłkę ręczną

Zaczęłam przygodę z piłką ręczną mając 10 lat i grę kontynuowałam do 19 roku życia. Z moją drużyną udało mi się zdobyć nawet wicemistrzostwo Polski. A jeszcze jedno fajne doświadczenie, to takie, że grałam zawodowo w I lidze z bardzo doświadczonymi zawodniczkami, to właśnie wtedy najbardziej rozwinęłam skrzydła i pogłębiłam swoje umiejętności. Dzięki grze w szczypiorniaka udało mi się brać udział w turniejach międzynarodowych w Pradze i Teramo (Włochy), z drużyną podróżowałyśmy też do Hiszpanii. Wówczas to były bardzo egzotyczne tripy 🙂 Teraz już tylko kibicuje naszej męskiej kwidzyńskiej drużynie MMTS Kwidzyn.

Uczę w szkole, do której sama uczęszczałam.

Tak! Historia jest taka, że swoją 'pracę’ wygrałam w drodze castingu. Zostałam zaproszona na przeprowadzenie lekcji w przypadkowej klasie w obecności nauczyciela i pani wicedyrektor. Stres był, ale poszło gładko! Dwukrotnie przeszłam reformę edukacji. Byłam drugim rocznikiem gimnazjum, a w zeszłym roku szkolnym jako nauczyciel wypuściłam ostatni jego rocznik.

Miałam w życiu trzy operacje.

Pierwszą miałam jako dziewięcioletnia dziewczynka. Wycianano mi torbiel pod kolanem. Niestety 22 lata temu chyba lekarze nie mieli takiej wprawy i pozostała mi dość nieciekawa blizna, natomiast po cesarskim cięciu mam przyzwoicie ładne 🙂

Nigdy nie zatrzymała mnie policja.

Prawo jazdy zrobiłam mając 18 lat. Tak więc przez okres 14 lat nigdy nie dostałam mandatu i nie zostałam zatrzymana przez policję do kontroli. Zawsze staram się jeździć przepisowo i nigdy nie prowadzę po spożyciu alkoholu, także taka kontrola mi nie straszna.